Dla najbardziej odważnych i najbardziej wymagających względem siebie proponujemy dietę wojownika, czyli prawdziwie ekstremalne odchudzanie z powrotem do korzeni człowieczeństwa. Jeśli ktoś nie wie co to oznacza to powiedzmy tylko, że to naprawdę trudne zadanie, któremu należy podołać przez trzy tygodniowe fazy. Każdy dzień podzielony jest w tej diecie na dwa cykle. Pierwszy cykl – dzienny – to nie spożywanie posiłków i głodzenie się przez cały dzień a dokładnie przez dwadzieścia godzin. Cykl drugi to cztery godziny jedzenia w nocy, bez umiaru i bez liczenia kalorii. Jedzenia do tego momentu aż nie poczujemy się najedzeni. Tylko właściwie o co chodzi w tej diecie? Chodzi o to, że człowiek jest tak nauczony od człowieka pierwotnego, że posiłki spożywało się w godzinach nocnych. W dzień po prostu polowało się, żeby na noc mieć coś do zjedzenia. Stąd też nazwa tej diety i jej odniesienie do pradawnych przodków człowieka. Dieta ta jest oczywiście równie ekscentryczna i oryginalna, co przede wszystkim  nie do końca skuteczna. I trzeba pamiętać o tym , że jeść można w nocy ale tylko produkty zdrowe i nieprzetworzone.